W harcerskiej stanicy nad Stawem Morawa w Katowicach-Szopienicach odbył się rodzinny trening poświęcony bezpieczeństwu. Zamiast suchej teorii były konkretne sytuacje: co robić, gdy do szkoły albo innego budynku wchodzi agresywny człowiek i na decyzję są sekundy.
Śląską odsłonę programu prowadzonego przez Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej MSWiA przygotowano z myślą o rodzicach i dzieciach. Policjanci omawiali zasadę 4U — najpierw dostrzec niebezpieczeństwo, potem uciekać, schować się, a jeśli nie ma innego wyjścia, spróbować powstrzymać napastnika. Były też wskazówki, jak szybko ocenić sytuację, gdzie szukać osłony i kiedy zawiadamiać służby.
Dużo miejsca poświęcono sygnałom ostrzegawczym. Chodzi m.in. o groźby kierowane do uczniów i nauczycieli, zapowiedzi przemocy oraz niepokojące treści wrzucane do mediów społecznościowych i prywatnych grup w sieci. Podczas spotkania przypominano, żeby takich sygnałów nie zbywać jako głupi żart.
Osobnym wątkiem była dezinformacja. Fałszywe alarmy potrafią wywołać chaos i niepotrzebnie angażować ratowników oraz policję, dlatego uczestników uczulano, by korzystać ze sprawdzonych komunikatów i nie rozsyłać dalej niesprawdzonych wiadomości.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
