Matka 14-latka dostała dwa mandaty, bo pozwalała synowi korzystać z elektrycznej hulajnogi mimo braku uprawnień. Wiedziała, że chłopiec nie ma karty rowerowej — tłumaczyła, że w ten sposób codziennie dociera do szkoły.

W piątek uwagę drogówki przykuł brak kasku u nastolatka. Kontrola wykazała również brak dokumentu pozwalającego mu na taką jazdę. Funkcjonariusze skontaktowali się z jego 55-letnią matką. Za zgodę na jazdę bez uprawnień ukarali ją mandatem 2000 zł, a za pozwolenie na przejazd bez ochrony głowy — kolejnymi 100 zł.

Wiek, dokument i kask

Od 3 marca 2026 roku na drogach publicznych z elektrycznych hulajnóg mogą korzystać osoby mające co najmniej 13 lat. Młodsze dzieci mają taką możliwość tylko w obrębie strefy zamieszkania, pod nadzorem dorosłego.

Przed ukończeniem 18 lat potrzebna jest karta rowerowa lub jedna z kategorii prawa jazdy: AM, A1, B1 albo T. Z kolei od 3 czerwca 2026 roku kask jest obowiązkowy dla osób poniżej 16. roku życia.

Którędy jechać i z jaką prędkością

Najpierw należy wybrać trasę rowerową: drogę lub wyznaczony pas. Gdy ich brakuje, jazda po jezdni jest dozwolona przy ograniczeniu prędkości do najwyżej 30 km/h. Chodnik lub droga przeznaczona dla pieszych pozostają wyjątkiem — można z nich skorzystać, jeśli nie ma infrastruktury rowerowej, a na biegnącej obok jezdni limit przekracza 30 km/h.

Hulajnogą wolno rozwinąć najwyżej 20 km/h. Na chodniku trzeba jednak dostosować tempo do idących ludzi, zachować szczególną ostrożność i dawać pieszym pierwszeństwo.

Pojazd służy jednej osobie. Nie wolno zabierać pasażera, zwierzęcia ani ładunku, ciągnąć innych pojazdów ani ich holować. Niedozwolona jest też jazda po alkoholu lub substancjach o podobnym działaniu oraz używanie telefonu, jeśli wymaga trzymania w dłoni słuchawki bądź mikrofonu.

źródło: Wiadomości Policja Śląska