Po kradzieży alkoholu w sklepie w centrum Bytomia klient zaatakował interweniującego ochroniarza. Policja otrzymała zgłoszenie 30 października 2026 roku, a dwie godziny po zdarzeniu zatrzymała podejrzanego 40-latka w mieszkaniu na terenie miasta.
Według policjantów mężczyzna wyniósł cztery butelki i uciekł, używając przemocy wobec pracownika, który próbował go powstrzymać. Funkcjonariusze bytomskiego komisariatu nr II namierzyli podejrzanego na podstawie ustalonego rysopisu. Okazało się, że szukała go także bytomska prokuratura rejonowa w sprawie innej kradzieży.
Śledczy przypisują mu również dwie inne kradzieże rozbójnicze w Bytomiu oraz kradzieże przede wszystkim alkoholu i perfum. Przedstawili mu 13 zarzutów:
- pięć dotyczących kradzieży z okresu od sierpnia do października 2026 roku, zakwalifikowanych jako czyn ciągły;
- pięć dotyczących kradzieży z okresu od stycznia do maja 2026 roku — wartość skradzionych rzeczy oszacowano na blisko 14 tys. zł;
- trzy dotyczące kradzieży rozbójniczych.
Na wniosek prowadzących sprawę oraz prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Maksymalna kara za kradzież rozbójniczą wynosi 10 lat pozbawienia wolności.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
