W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie, między alejkami pełnymi żywych zwierząt, rozciąga się niecodzienne miejsce – Kotlina Dinozaurów z 16 betonowymi modelami prehistorycznych gadów w naturalnej wielkości. To nie przypadkowa kolekcja popularnych dinozaurów z filmów, tylko konkretny hołd dla polskiej paleontologii i wypraw, które w latach 60. i 70. XX wieku odkrywały skarby Pustyni Gobi.
Kotlina powstała w połowie lat 70. jako pierwsza tego typu ekspozycja w Polsce. Od 2024 roku można ją podziwiać z zupełnie nowej perspektywy – ze szklanej kładki zawieszonej niemal 100 metrów nad kotliną, gdzie pod stopami majaczy prehistoryczny świat sprzed milionów lat.
- niepowtarzalne modele dinozaurów
- unikalna historia polskiej paleontologii
- szklana kładka z panoramicznym widokiem
- edukacyjne atrakcje dla całej rodziny
- bliskość do innych atrakcji w Chorzowie
Polskie dinozaury z Mongolii – historia niezwykłych wypraw
Żeby zrozumieć, dlaczego akurat te dinozaury stoją w chorzowskim zoo, trzeba cofnąć się do lat 60. ubiegłego wieku. Wtedy to polska paleontolog profesor Zofia Kielan-Jaworowska prowadziła serię wypraw na Pustynię Gobi w Mongolii. Między 1963 a 1971 rokiem polscy naukowcy odkryli szczątki 18 nowych gatunków dinozaurów – to był prawdziwy przełom w światowej paleontologii.
Kotlina w Chorzowie powstała właśnie po to, żeby upamiętnić te sukcesy. Modele dinozaurów powstały na podstawie rekonstrukcji znalezionych szczątków, a kiedy kotlinę otwierano w 1975 roku, były to pierwsze na świecie rekonstrukcje tych nowo poznanych gatunków. Inicjatywa podobno wyszła od ówczesnego dyrektora Parku Śląskiego Juliana Koby oraz warszawskich paleontologów z Polskiej Akademii Nauk, choć do realizacji projektu przyczynił się także Jerzy Ziętek, ówczesny wojewoda katowicki. Finansowanie? Społeczny Fundusz Budowy Szkół i Internatów – co dziś brzmi dość absurdalnie, ale w tamtych czasach takie rozwiązania nie były rzadkością.
Jedno z najbardziej spektakularnych znalezisk polskiej ekipy to „Walczące dinozaury” – skamieniałość z 1971 roku przedstawiająca splecione szczątki welociraptora i protoceratopsa, które zginęły podczas walki, prawdopodobnie zasypane przez piasek podczas burzy na pustyni.
Jakie dinozaury zobaczysz w kotlinie
W kotlinie stoi 16 betonowych modeli reprezentujących 7 gatunków dinozaurów, wszystkie pochodzące z Pustyni Gobi. Nie są to popularne tyranozaury czy welociraptosy znane z Hollywood – tutaj spotkasz ich mongolskich kuzynów i mniej znane gatunki, które właśnie polscy paleontolodzy opisali jako pierwsi.
Tarbozaur to mongolski odpowiednik tyranozaura – drapieżnik o podobnej budowie i rozmiarach. Obok niego stoi długoszyj Nemegtosaurus, jeden z czterech gatunków opisanych przez polską ekspedycję. Znajdziesz też Saurolophusa – dinozaura kaczodziobego z charakterystycznym grzebieniem na głowie, małego roślinożernego Protoceratopsa, pancerną Saichanię pokrytą kostnym pancerzem, twardogłowego Prenocefalego oraz długonogiego Gallimimusa, który przypominał wielkie strusiowe ptaki.
Modele wykonano z cementu na stalowej konstrukcji według projektu Wojciecha Skarżyńskiego. Nie ustrzegły się błędów – na przykład tarbozaury mają ogony leżące na ziemi, co według współczesnej wiedzy nie odpowiada rzeczywistości. Mimo to betonowe dinozaury mają w sobie pewien urok i historyczną wartość.
Szklana kładka – nowa perspektywa na stare dinozaury
Od czerwca 2024 roku największą atrakcją kotliny jest niemal 100-metrowa szklana kładka, która prowadzi nad głowami prehistorycznych gadów. Konstrukcja kosztowała ponad 4,4 miliona złotych i rzeczywiście robi wrażenie.
Kładka wyposażona jest w dwustronną szklaną balustradę o wysokości 1,3 metra. Pomost składa się z desek kompozytowych, a w środkowej części zamontowano szklane panele o długości około 35 metrów i szerokości około 1,5 metra – to właśnie tutaj można spojrzeć w dół i zobaczyć dinozaury pod stopami. Całość jest oświetlona, więc działa także w godzinach wieczornych. Kładka została zaprojektowana z myślą o wszystkich – jest w pełni dostępna dla osób z niepełnosprawnościami, rodzin z wózkami i seniorów.
Spacer po kładce daje zupełnie inną perspektywę niż tradycyjne zwiedzanie kotliny od dołu. Z góry widać całą kompozycję przestrzenną, rozmieszczenie poszczególnych modeli i kontekst krajobrazowy. Dla dzieci to dodatkowa dawka emocji – patrzenie na wielkie gady spod szklanej podłogi budzi nieźle wrażenie.
Kotlina Dinozaurów w Chorzowie to obecnie jedna z nielicznych tego typu ekspozycji wymarłych gadów w całej Europie.
Dla kogo jest kotlina i ile czasu zarezerwować
Kotlina Dinozaurów to przede wszystkim hit dla rodzin z dziećmi. Dzieciaki uwielbiają dinozaury, a możliwość zobaczenia ich w naturalnej wielkości – zarówno z poziomu ziemi, jak i z góry – to dla nich świetna zabawa. Szklana kładka dodaje elementu przygody, zwłaszcza dla tych, którzy lubią lekkie emocje związane z wysokością.
Ale kotlina to nie tylko atrakcja dla najmłodszych. Miłośnicy historii nauki docenią kontekst polskich wypraw paleontologicznych i fakt, że te betonowe modele były pionierskimi rekonstrukcjami. Dla osób zainteresowanych paleontologią to kawałek polskiej historii naukowej, który warto zobaczyć na własne oczy.
Na samo zwiedzanie kotliny wystarczy 20-30 minut, ale warto połączyć to z wizytą w całym Śląskim Ogrodzie Zoologicznym – kotlina stanowi jeden z punktów na trasie zwiedzania zoo. Jeśli planujesz zobaczyć całe zoo, zarezerwuj co najmniej 3-4 godziny.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Kotlina Dinozaurów znajduje się na terenie Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie, więc żeby się tam dostać, trzeba kupić bilet wstępu do zoo. Ceny biletów do zoo wahają się w zależności od sezonu:
- Bilet normalny: około 30-40 zł
- Bilet ulgowy: około 20-30 zł
- Dzieci do lat 3: wstęp bezpłatny
Wstęp na szklaną kładkę jest wliczony w cenę biletu do zoo – nie płaci się dodatkowo.
Godziny otwarcia zoo:
- Sezon letni (maj-sierpień): 9:00-19:00 (kasy czynne do 18:00)
- Kwiecień i październik: 9:00-18:00 (kasy do 17:00)
- Sezon zimowy (listopad-marzec): 9:00-16:00 (kasy do 15:00)
Jak dojechać: Śląski Ogród Zoologiczny znajduje się w Chorzowie przy ul. Katowickiej 100, w obrębie Parku Śląskiego. Dojazd jest prosty – można dojechać samochodem (duży parking przy zoo), komunikacją miejską (autobusy i tramwaje z Katowic, Chorzowa i okolicznych miast) lub rowerem (Park Śląski ma rozbudowaną sieć ścieżek rowerowych). Jeśli korzystasz z nawigacji, wpisz „Śląski Ogród Zoologiczny Chorzów” – nie pomylisz się.
Zoo jest dostępne dla osób z niepełnosprawnościami – wszystkie alejki mają podjazdy, a szklana kładka została zaprojektowana z myślą o wózkach inwalidzkich i dziecięcych.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Skoro już jesteś w Parku Śląskim, warto wykorzystać dzień na zwiedzanie innych atrakcji. Park to ogromny teren rekreacyjny z wesołym miasteczkiem, Planetarium Śląskim, różnymi obiektami sportowymi i kilometrami alejek do spacerów. Latem można wypożyczyć rower lub hulajnogę i objechać cały park, zimą – pospacerować między drzewami.
Dla dzieci dodatkową atrakcją w zoo jest Mini-ZOO, gdzie można mieć bezpośredni kontakt ze spokojnymi zwierzętami pod nadzorem opiekunów. Zoo ma też bogatą bazę gastronomiczną – kilka punktów z jedzeniem i napojami, co jest istotne, jeśli planujesz spędzić tam kilka godzin.
W latach 70., kiedy kotlinę otwierano, modele dinozaurów wykonane przez Wojciecha Skarżyńskiego były pierwszymi na świecie rekonstrukcjami tych gatunków – wcześniej nikt nie wiedział, jak wyglądały Nemegtosaurus czy Saichania.
Kotlina Dinozaurów to miejsce z charakterem – nie jest to nowoczesny dinopark z ruchomymi animatronicznymi modelami, tylko historyczna ekspozycja z duszą i konkretnym kontekstem naukowym. Dla dzieci to przygoda z dinozaurami, dla dorosłych – kawałek polskiej historii paleontologii. A szklana kładka dodaje temu wszystkiemu nowego wymiaru.
