Pod rynkiem w Olkuszu kryje się coś, o czym wielu przejeżdżających przez miasto nawet nie wie. W podziemiach średniowiecznego ratusza i dawnego starostwa czeka multimedialna trasa, która opowiada historię Srebrnego Miasta – bo tak właśnie nazywano Olkusz od średniowiecza. Ekspozycja powstała po rewitalizacji rynku w 2011 roku, kiedy natrafiono na fundamenty dawnych budowli i postanowiono wykorzystać je w zupełnie nowy sposób.
Zwiedzanie składa się z dwóch części, które razem tworzą spójną opowieść o mieście żyjącym z górnictwa przez setki lat.
- interaktywna mapa rozwoju miasta
- makieta Olkusza z XVI wieku
- piwnice dawnego Kwartału Królewskiego
- eksponaty związane z górnictwem
- możliwość zobaczenia dawnych monet
Historia odkryta pod brukiem rynku
Podczas prac remontowych na olkuskim rynku archeolodzy natrafili na pozostałości średniowiecznego ratusza. Mury częściowo zrekonstruowano, ale prawdziwy skarb czekał pod ziemią – zachowane piwnice stały się miejscem, gdzie dziś można cofnąć się w czasie i zobaczyć, jak wyglądało miasto w czasach swojej największej świetności.
Olkusz zawdzięcza swój rozwój złożom srebra i ołowiu. Od średniowiecza aż do XX wieku wydobywano tu kruszce, które trafiały do mennicy, a potem w postaci monet do całej Polski i poza jej granice. To właśnie górnictwo uczyniło z Olkusza ważny ośrodek gospodarczy – w XVI wieku miasto przeżywało prawdziwy rozkwit.
W Olkuszu działała własna mennica na przełomie XVI i XVII wieku. Bite tu monety z miejscowego srebra krążyły po całym kraju.
Co zobaczyć w podziemiach ratusza
Pierwsza część ekspozycji mieści się pod dawnym ratuszem, w samym centrum rynku. Wejście prowadzi przez nowoczesny, oszklony pawilon – tu też kupuje się bilety uprawniające do zwiedzania obu lokalizacji.
W podziemiach czeka prezentacja multimedialna pokazująca rozwój miasta na przestrzeni wieków. Interaktywna mapa ilustruje, jak rozrastał się Olkusz i jak rozwijało się górnictwo w okolicy. Największe wrażenie robi przestrzenna makieta miasta z końca XVI wieku – okresu, kiedy Olkusz był u szczytu potęgi. Można zobaczyć układ ulic, zabudowę, obronę miejską.
Ekspozycja wykorzystuje nowoczesne multimedia, ale nie przesadza z efektami. Wszystko służy opowieści, a nie odwraca od niej uwagę.
Górnictwo i mennica w podziemiach starostwa
Druga część trasy znajduje się kilka kroków dalej, przy Rynku 4, tuż obok kościoła św. Andrzeja. To piwnice dawnego Kwartału Królewskiego, gdzie rezydował żupnik – królewski urzędnik zarządzający miejscowym górnictwem. Właśnie tutaj działała niegdyś mennica.
Ta część poświęcona jest temu, czym Olkusz żył przez wieki – wydobyciu i przetwarzaniu kruszców. Największą atrakcją jest makieta pokazująca przekrój kopalni z podziemnymi wyrobiskami i obiektami na powierzchni. Można zobaczyć, jak wyglądały maszyny używane w kopalniach – kierat czy paternoster, który służył do transportu urobku.
Wystawione są kolorowe rudy ołowiu i srebra wydobywane w okolicy. Jest też część o metalurgii z replikami pieców do wytopu metali. Interesująco prezentuje się sekcja o mennicy – można obejrzeć dawne monety przez lupę i dowiedzieć się, jak je bito.
Olkuskie kopalnie działały od średniowiecza aż do XX wieku. Wydobywano tu srebro, ołów i cynk.
Szczególnie klimatyczne wrażenie robi Srebrna Komnata z repliką srebrnego Krzyża Gwarków Olkuskich. Zabytkowe piwnice same w sobie mają niepowtarzalny charakter.
Zwiedzanie z dziećmi – czy warto?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że historyczna tematyka nie zainteresuje młodszych zwiedzających. Nic bardziej mylnego.
Ekspozycja ma sporo elementów interaktywnych – szuflady z mapami i dokumentami, które można wysuwać, wzory do układania na piecu kaflowym, eksponaty wprawiane w ruch. Dzieci mogą dotykać, odkrywać, samodzielnie poznawać. To nie jest muzeum typu „patrz, ale nie dotykaj”. Wyświetlane filmy i multimedia trzymają uwagę, a sama atmosfera podziemi dodaje przygodowego charakteru.
Trasa nie jest długa, więc nawet młodsze dzieci nie zdążą się znudzić. Całość można spokojnie zwiedzić w godzinę, może półtorej jeśli ktoś czyta wszystkie opisy.
Praktyczne informacje – bilety, godziny, dojazd
Godziny otwarcia: Muzeum nieczynne w poniedziałki. Od wtorku do niedzieli otwarte w godzinach 9:00-18:00. Ostatnie wejście na ekspozycję o 16:30.
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 20 zł
- Bilet ulgowy: 15 zł (młodzież szkolna, studenci do 26 roku życia, posiadacze Karty Dużej Rodziny, emeryci i renciści)
- Dzieci do lat 3: wstęp bezpłatny
- Wypożyczenie audioprzewodnika: 7 zł
Dla grup powyżej 9 osób obowiązują inne stawki – warto sprawdzić na stronie muzeum lub zadzwonić.
Jak dojechać: Podziemny Olkusz znajduje się na Rynku w centrum miasta, niedaleko drogi krajowej nr 94. Najbliższy bezpłatny parking zlokalizowany jest przy ulicy Mickiewicza 18 (współrzędne: 50.2817, 19.5588), skąd do muzeum jest około 400 metrów. Można też zaparkować bezpośrednio na Rynku, ale od poniedziałku do piątku obowiązuje tam strefa płatnego parkowania.
Ile czasu zarezerwować: Na spokojne zwiedzanie obu części ekspozycji wystarczy godzina do półtorej. Jeśli planuje się również spacer po rynku i poszukiwanie rzeźb z Srebrnego Szlaku Gwarków Olkuskich (18 brązowych figur górników rozmieszczonych po mieście), warto przeznaczyć 2-3 godziny.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Będąc w Olkuszu, można połączyć zwiedzanie podziemi z innymi atrakcjami. Na samym rynku zwracają uwagę zabytkowe kamieniczki oraz zrekonstruowana baszta z fragmentem murów obronnych. Ciekawym pomysłem jest przejście Srebrnego Szlaku Gwarków – trasy prowadzącej do 18 rzeźb górników, dostępnej też jako bezpłatna aplikacja na smartfony.
W pobliżu znajdują się ruiny zamku Rabsztyn – jednej z ciekawszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd, z wieżą widokową i podziemnym pawilonem w piwnicach renesansowego pałacu. Warto też zajrzeć do rezerwatu Pazurek ze Zubowymi Skałami tworzącymi skalne miasto, czy odwiedzić Pustynię Błędowską i Dolinę Sztoły.
Podziemny Olkusz to miejsce, które pokazuje, że małe miasta potrafią zaskakiwać. Nowoczesna forma, ciekawa historia i autentyczne podziemia tworzą całość wartą odwiedzenia – niezależnie od tego, czy ktoś jest miłośnikiem historii, czy po prostu szuka ciekawego sposobu na spędzenie popołudnia.
