Rezerwat Sasanki w Jaworznie to miejsce z nietypową historią – założony w 1981 roku po to, by chronić rzadką sasankę otwartą, dziś funkcjonuje bardziej jako leśny teren spacerowy niż typowy rezerwat przyrody. Paradoksalnie to właśnie objęcie ochroną i rosnąca popularność doprowadziły do niemal całkowitego zniknięcia sasanek z tego obszaru pod koniec lat 90. XX wieku.
Mimo to warto znać to miejsce, zwłaszcza jeśli interesuje nas historia ochrony przyrody w regionie śląskim i transformacja terenów poprzemysłowych. Rezerwat rozciąga się na południowo-wschodnim zboczu Sodowej Góry, w północnej części Jaworzna, przy drodze ze Śródmieścia do Szczakowej.
- malownicze leśne ścieżki
- rzadkie rośliny
- historia ochrony przyrody
- cisza i spokój
- idealne na poranne spacery
Historia rezerwatu – od odkrycia do niemal całkowitego zaniku
Stanowisko sasanki otwartej na Sodowej Górze po raz pierwszy zostało opisane przez Józefa Krupę pod koniec XIX wieku. To niezwykłe odkrycie – sasanka otwarta, zwana też sasanką dzwonkowatą, jest w Polsce rośliną bardzo rzadką, objętą ścisłą ochroną gatunkową. Najbliższe stanowisko znajduje się dopiero w okolicy Olkusza, na wschodnim krańcu Wyżyny Śląskiej.
W 1952 roku występowanie sasanki w tym miejscu potwierdził Mieczysław Mazaraki, związany z Muzeum Ziemi Chrzanowskiej. Ostatecznie w 1981 roku decyzją Wojewody Katowickiego powstał pomnik przyrody „Sasanka” o powierzchni około 14 hektarów, chroniący nie tylko sasanki otwarte, ale także dziewięćsiły bezłodygowe.
W pierwszej połowie lat 90. XX wieku populacja sasanki otwartej w rezerwacie liczyła jeszcze kilkaset pędów kwitnących. Jednak objęcie tego miejsca ochroną paradoksalnie mu zaszkodziło – gdy o sasankach zrobiło się głośno, kwiaty przychodziły oglądać tłumy ludzi, którzy nieuważnie rozdeptywali niepozorne rośliny.
Drastyczny spadek liczebności odnotowano pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Niektóre źródła mówią wręcz o całkowitym zniknięciu sasanki z terenu rezerwatu, choć znawcy flory twierdzą, że pojedyncze okazy nadal tam rosną – trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać i jakie siedliska preferują.
Co można zobaczyć w rezerwacie dzisiaj
Obecnie teren dawnego rezerwatu to przede wszystkim kilkudziesięcioletni drzewostan sosnowo-modrzewiowy. Pomnik przyrody „Sasanka” składa się z kilkudziesięciu kęp rosnących na dwóch odrębnych powierzchniach, wewnątrz tego drzewostanu. Stanowisko jest ogrodzone i oznakowane tablicą informacyjną.
W niedalekiej odległości znajdują się murawy porastające zbocza wzgórza oraz ściany nieczynnego kamieniołomu Sodowa Góra. To właśnie tam można spotkać wiele interesujących i rzadkich roślin. Oprócz chronionego dziewięćsiła bezłodygowego rosną tam konwalie majowe, kokoryczkę wonną, krwiściąg mniejszy czy pajęcznicę gałęzistą. Niektórzy odwiedzający wspominają też o pierwiosnkach.
Teren zachował charakter leśny i oferuje miłe warunki do spacerów. Najpiękniej jest wczesnym rankiem – o świcie las budzi się do życia, a cisza pozwala dostrzec detale, które umykają w ciągu dnia. Wiosną można poczuć charakterystyczny zapach budzących się roślin.
Rezerwat Sasanki a okoliczne atrakcje przyrodnicze
Rezerwat znajduje się w pobliżu Ośrodka Edukacji Ekologiczno-Geologicznej GEOsfera oraz nieczynnego kamieniołomu Sodowa Góra. To sprawia, że można połączyć wizytę w kilku miejscach podczas jednego wyjazdu. GEOsfera to dawny kamieniołom wapieni triasowych, gdzie odkryto skarby sprzed milionów lat – idealne miejsce dla osób zainteresowanych geologią i historią Ziemi.
Niedaleko znajduje się też Park Gródek – Arboretum, położone w nieczynnym kamieniołomie dolomitu. To miejsce bywa nazywane „Śląską Chorwacją” ze względu na malownicze turkusowe zbiorniki wodne. Jaworzno i jego okolice skutecznie przekształcają swoją przemysłową przeszłość w atrakcje związane z przyrodą i edukacją ekologiczną.
Dla kogo to miejsce
Rezerwat Sasanki nie jest typową atrakcją turystyczną z wyznaczonymi ścieżkami edukacyjnymi czy bogatą infrastrukturą. To raczej miejsce dla osób, które:
- Interesują się lokalną florą i potrafią docenić subtelne piękno rodzimych roślin
- Szukają spokojnego miejsca na spacer w lesie z dala od miejskiego zgiełku
- Chcą poznać historię ochrony przyrody w regionie śląskim, również tę mniej udaną
- Planują dłuższą wycieczkę po okolicy i chcą połączyć kilka miejsc w jeden dzień
Nie jest to miejsce dla osób oczekujących spektakularnych widoków czy bogatej infrastruktury turystycznej. Rodziny z małymi dziećmi mogą być rozczarowane brakiem atrakcji – to po prostu las z oznakowanym terenem dawnego rezerwatu.
Jak dotrzeć i ile czasu poświęcić
Rezerwat znajduje się przy ulicy Świętego Wojciecha w Jaworznie, w północnej części miasta. Najłatwiej dotrzeć tam samochodem, kierując się na Sodową Górę. Można skorzystać z nawigacji GPS, wprowadzając współrzędne: 50.22097, 19.28236.
Z centrum Jaworzna to około 10-15 minut jazdy samochodem. Teren jest dostępny cały rok, wejście bezpłatne. Nie ma wyznaczonych godzin otwarcia – to teren leśny dostępny o każdej porze.
Na sam spacer po rezerwacie wystarczy 30-45 minut. Jeśli jednak połączycie wizytę z pobliskim kamieniołomem i GEOsferą, warto zarezerwować pół dnia. Najlepszy czas na wizytę to wiosna (kwiecień-maj), gdy budzą się do życia rośliny, oraz wczesne godziny poranne, gdy w lesie panuje cisza.
Rezerwat Sasanki to jeden z najstarszych obiektów chronionych w Jaworznie. Choć sasanki praktycznie zniknęły, miejsce to pozostaje ważnym przykładem tego, jak krucha może być równowaga między ochroną przyrody a jej popularyzacją.
Praktyczne wskazówki przed wizytą
Wstęp: bezpłatny, teren ogólnodostępny
Godziny: brak ograniczeń, dostępny całą dobę jako teren leśny
Dojazd: samochodem z centrum Jaworzna (ul. Świętego Wojciecha), parking w okolicy
Czas wizyty: 30-45 minut na sam rezerwat, do 3-4 godzin łącznie z okolicznymi atrakcjami
Najlepszy sezon: wiosna (kwiecień-maj) i wczesne godziny poranne
Infrastruktura: minimalna – oznakowanie terenu, tablice informacyjne, brak ścieżek edukacyjnych czy punktów gastronomicznych
Warto pamiętać, że to miejsce wymaga szacunku. Choć sasanki niemal zniknęły, na terenie rezerwatu nadal rosną chronione rośliny. Nie schodźcie ze ścieżek, nie zrywajcie roślin i zabierajcie ze sobą śmieci. Historia tego miejsca pokazuje, jak łatwo zniszczyć to, co miało być chronione.
